Rekordowe opady i katastrofalna powódź w Karkonoszach i Górach Izerskich w 1897 r.
Powódź w Karkonoszach W historii meteorologii Europy Środkowej szczególne miejsce zajmuje wydarzenie z 29 lipca 1897 roku, kiedy to w rejonie Gór Izerskich i Karkonoszy wystąpiły jedne z największych zanotowanych dobowych opadów deszczu.
Powódź w Karkonoszach i Górach Izerskich. W ciągu 5 dni 27–31 lipca 1897 r. w Nowej Louce koło Bedrzichowa dobrze znanej narciarzom biegowym i rowerzystom spadło 451 mm deszczu. Ten smutny rekord utrzymał przez 127 lat.
Na stacji meteorologicznej Nová Louka (Neuwiese) w Czechach, położone j na wysokości 780 m n.p.m., zmierzono 345,1 mm opadu w ciągu 24 godzin. Do dziś wartość ta pozostaje rekordem środkowoeuropejskim. Tego samego dnia na pobliskiej stacji Jizerka (870 m n.p.m.) odnotowano 300 mm. Opady te były wynikiem przemieszczania się niżu atmosferycznego według typu Vb, znad Włoch przez Węgry w kierunku Czech.
Wysokości opadów na przestrzeni kilku dni:
- 2 dni (28–29 lipca): 398 mm
- 3 dni (28–30 lipca): 422 mm
- 5 dni (27–31 lipca): 451 mm
W innych miejscowościach regionu również zanotowano ekstremalne opady:
- Pec pod Sněžkou – 266 mm
- Śnieżka (Schneekoppe) – 239 mm
- Schronisko Księcia Henryka – 225 mm
- Kościół Wang (Karpacz) – 220 mm
Powódź w Karkonoszach – tragiczne skutki
Skutki tych opadów były katastrofalne. Woda z górskich potoków i rzek wystąpiła z brzegów, niszcząc wsie, miasta, mosty i drogi. Szczególnie tragiczne żniwo śmiertelne odnotowano w Karkonoszach:
- Na czeskiej stronie zginęło 120 osób, z czego 17 w jednym domu w Dolním Maršovie.
- Na czeskiej stronie Gór Krusznych odnotowano 4 ofiary, a na niemieckiej – 23.
- W Jeleniej Górze i na Śląsku zginęło co najmniej 20 osób, a wg niektórych źródeł nawet 28.
Opady i skutki powodzi w na niemieckim Dolnym Śląsku
Na terytorium dzisiejszej Polski, szczególnie w regionach górskich i podgórskich, opady również osiągnęły niezwykle wysokie wartości. W Karkonoszach, wówczas leżących częściowo w granicach Prus, zanotowano:
- Śnieżka (1603 m n.p.m.) – 239 mm
- Schronisko Księcia Henryka (1400 m n.p.m.) – 225 mm
- Kościół Wang w Karpaczu (873 m n.p.m.) – 220 mm
Wiele polskich miejscowości ucierpiało w wyniku gwałtownego wezbrania rzek. Szczególnie dramatyczna sytuacja miała miejsce na Śląsku:
- W Jeleniej Górze i okolicach życie straciło co najmniej 20 osób.
- W Dolnym Śląsku, zwłaszcza w dolinach rzek Łomnica, Bóbr i Kwisa, wystąpiły gwałtowne powodzie, które zniszczyły wiele gospodarstw.
- W miejscowości Kowary odnotowano rozległe zniszczenia i liczne tragedie rodzinne.
Ślady tej tragedii przetrwały do dziś. W wielu miejscach znajdują się znaki powodziowe, które dokumentują poziom wody. W Białym Kościele nad Nysą Łużycką zachował się historyczny znak kulminacji fali powodziowej w murze kościoła. W Śrikowie znajduje się kamienny pomnik z inskrypcją o mieszkańcach, którzy schronili się na jabłoni i w ten sposób ocaleli.
Tragiczna powódź w Karkonoszach i Górach Izerskich – upamiętnienie

Wiele miejsc w Czechach i Polsce zachowało do dziś ślady tych dramatycznych wydarzeń:
- W Dolním Maršovie znajduje się pomnik 17 ofiar, które zginęły w jednym domu podczas powodzi.
- W Białym Kościele nad Nysą Łużycką do dziś zachowała się znacznik poziomu wody w kościele, dokumentujący kulminację fali powodziowej.
- W Śrikowie, nad rzeką Úpa, zachował się kamienny pomnik z napisem, że „w tych miejscach rosła jabłoń, na której uratowało się 10 mieszkańców wsi podczas powodzi w lipcu 1897”.
- W wielu miejscach, np. w Jabloncu nad Jizerą czy Turnovie, zachowały się znaki powodziowe z datą i poziomem wody.
Znaczenie historyczne
Wydarzenia z lipca 1897 roku powódź w Karkonoszach i Górach Izerskich zapoczątkowały w regionie falę inicjatyw związanych z ochroną przeciwpowodziową, w tym budowę zbiorników retencyjnych. Były również wielokrotnie opisywane w czeskich, niemieckich i polskich publikacjach historycznych i naukowych.
Pomimo upływu ponad 125 lat, opady z 29 lipca 1897 r. w Nové Louce wciąż stanowią punkt odniesienia dla badaczy ekstremalnych zjawisk pogodowych w Europie Środkowej.
Źródło: Munzar, J., & Ondráček, S. (2010). Historický srážkový rekord z Jizerských hor z roku 1897 dodnes nepřekonán. Sborník Severočeského muzea. Přírodní vědy, 28, 3–15.
Josef Demuth mieszkaniec Marschendorf (Horní Maršov) położonego na południe od Śnieżki tak opisywał katastrofę.
” Szarzejący poranek 30 lipca w niemal nieśmiałym, upiornym brzasku oświetlił wszystkie sceny grozy, które niszczycielska powódź zdołała uczynić w zaledwie kilku godzinach trwogi – godzinach, które dla wielu stały się wiecznością.
O, smutny obraz ślepej furii zniszczenia! Całe szeregi domów zniknęły bez śladu. Urocze budynki mieszkalne przypominały ruiny, w których wnętrzach wciąż wisiały na ścianach obrazy – świadectwo tego, że jeszcze niedawno mieszkały tu szczęśliwe rodziny w swoim ukochanym domu. Mosty i drogi zostały zniszczone, a komunikacja całkowicie przerwana. Fabryki – jeśli nie całkowicie zniszczone – to przynajmniej tak uszkodzone, że działalność musiała zostać wstrzymana na dłuższy czas. Całe magazyny z różnymi zapasami towarów zostały unicestwione. Ogrody i łąki przypominały dzikie, kamieniste pola, na których w niektórych miejscach gruzowiska spiętrzyły się do wysokości domu, a spośród nich straszliwie wystawały członki okaleczonych zwłok. Brzegi rzek Upy i Łaby zostały całkowicie zmyte przez wściekłe fale, a obie rzeki wyrzeźbiły sobie w wielu miejscach całkiem nowe koryta. Serce krajał widok mieszkańców, którzy nocą ratowali się ucieczką, a teraz wracali z uratowanym dobytkiem zawiniętym w tobołki, stali załamani w miejscu, gdzie niegdyś stał ich domek – wybudowany za ciężko zarobione, z trudem oszczędzone grosze lub odziedziczony jako cenne dobro po rodzicach. Wielu spośród tych nieszczęśników nie miało ani pożywienia, ani odzieży dla siebie i swoich głodujących dzieci – jeszcze niedawno zamożni obywatele, teraz zdani na łaskę i współczucie bliźnich. Szkody spowodowane powodzią są nie do oszacowania, a w dalszej części tekstu – zgodnie z przeznaczeniem tych zapisków – można jedynie w skrócie zasygnalizować ogrom przerażających zniszczeń, jakich dokonał wściekły żywioł.”
Rekordowe ulewy w Sudetach: lato 1897 kontra powódź 2024
Ponad sto lat dzieli dramatyczne ulewy, które wstrząsnęły Karkonoszami i Górami Izerskimi latem 1897 r. i ponownie nadciągnęły nad region we wrześniu 2024. W obydwu przypadkach intensywne opady przekroczyły znane dotąd granice: noc 29/30 lipca 1897 dostarczyła 345 mm deszczu (na stacji Nová Louka), a od 12 do 15 września 2024 aż 517 mm zmierzono w rejonie Rejvízu (Czechy). Dodatkowo model RainGRS wskazał 472 mm na Śnieżnikupl.wikipedia.org. Poniżej zestawiono najważniejsze rekordowe sumy opadów obu katastrof:
- 29–30 VII 1897 – Nová Louka (Izery): 345 mm / 24 h.
- 12–15 IX 2024 – Rejvíz (Jeseníky, Czechy): 517 mm / 4 dni; Śnieżnik (Sudety): 472 mm (RainGRS)pl.wikipedia.org.
Katastrofa 1897 w Sudetach
Lipiec 1897 przyniósł długotrwałe ulewy na pograniczu Karkonoszy i Gór Izerskich. Już 23 lipca spadło około 20–40 mm w ciągu doby, ale prawdziwa katastrofa nastąpiła w nocy 29/30 lipca – tzw. oberwanie chmury przyniosło 345 mm na Nové Louce. Rzeki gwałtownie wezbrały. Woda zniszczyła 14 domów mieszkalnych i 15 innych budynków w Kowarach, a potok Jedlica wyrzeźbił nowe koryto. Podobnie w Karpaczu zerwane zostały drewniany młyn elektrowni wodnej i pięć domów mieszkalnych, a rwące strumienie porwały mosty, drogi i tory kolejowe. Na obrzeżach Kotliny Jeleniogórskiej zalane zostały sąsiadujące wsie (m.in. Ścięgny, Mysłakowice, Piechowice), niszcząc infrastrukturę i pola uprawne.
Powódź 2024 – niż genueński i skala zjawiska
We wrześniu 2024 nad południowo-zachodnią Polskę i sąsiednie Czechy nadciągnął niż genueński, który sprowadził ciepłe, wilgotne powietrze znad Morza Śródziemnego na spotkanie z chłodnymi masami z Alp. Od 12 do 15 września sprzyjało to wyjątkowo silnym, wielodniowym opadom śródziemnomorskim. W efekcie na kilku stacjach Sudetów i Czeskiego Śląska zanotowano sumy ponad 500 mm – m.in. 517 mm w Rejvízu. Również północne Czechy doświadczyły ekstremalnej ilości deszczu (np. 465–474 mm w Jesionikach), co wciąż napędzało wezbrane wody Odry i Nysy Łużyckiej.
Na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie i Górnym Śląsku powódź spowodowała ogromne szkody. Niejednokrotnie fala przełomowa zerwała wały i lokalne tamy (np. Głuchołazy), niszcząc mosty i domy. Południowe regiony objęły ewakuacje – jedna osoba zginęła, a setki mieszkańców musiano wywieźć ze zalanych terenówtvn24.pl. Zjawisko to ze względu na skalę i zniszczenia porównywano do słynnej „powodzi tysiąclecia” z 1997 roku.
Źródła: Dane historyczne o powodzi 1897 zaczerpnięto z relacji i opracowań regionalnych. Informacje o opadach września 2024 pochodzą z raportów meteorologicznych i analizy IMGW (stacje Rejvíz, Śnieżnik)pl.wikipedia.org. Relacje medialne dokumentują skutki zniszczeń, ewakuacji i ofiar powodzi wrześniowej.
autor: Marek Mozołowski
Czytaj także:
Zerwanie tamy – tragedia na Białej Desnej 1916 r.
