CiekawostkiŚlady przeszłości

Tajemnica skarbu ze Zvičiny – ślad po wysiedlonych Niemcach ?

Czechy, dwóch turystów znalazło złoty skarb.
Kto ukrył złoty skarb na zboczu karkonoskiej góry?

Zvičina / Karkonosze, 29 kwietnia 2025
W lutym tego roku, na południowo-zachodnim zboczu góry Zvičina, nieopodal Dvora Králové nad Labem, dwóch turystów przypadkowo natknęło się na prawdziwy skarb – dwie metalowe skrzynki pełne złotych monet, biżuterii i drogocennych przedmiotów. Znalezisko o łącznej wadze siedmiu kilogramów i szacowanej wartości ponad 7,5 miliona koron czeskich zostało przekazane do Muzeum Wschodnich Czech w Hradcu Králové. Dla świata nauki to sensacja – ale dla badaczy historii Sudetów to być może kolejny fragment wielkiej, tragicznej układanki.

Zawartość depozytu, w tym 598 monet (głównie francuskich, belgijskich i osmańskich) oraz ozdoby z żółtego metalu, nie zawiera ani jednej monety niemieckiej czy czechosłowackiej. Najmłodsze egzemplarze pochodzą z 1915 roku, ale kilka nosi wtórne znaki wybite w Jugosławii w latach 20. i 30. XX wieku. Co więcej, przedmioty ukryto nie w jakimś starożytnym grobowcu, lecz w kamiennym wale na skraju pola, które zanikło dopiero w XX wieku.

Wszystko to prowadzi do intrygującej hipotezy – czyżby skarb należał do niemieckich mieszkańców Czech, zmuszonych do opuszczenia swoich domów po zakończeniu II wojny światowej?


Kiedy jedną walizkę trzeba było wybrać z całego życia

Po 1945 roku miliony Niemców zostały przymusowo wysiedlone z terenów dzisiejszych Czech, Dolnego Śląska i Sudetów. Władze czechosłowackie, zgodnie z rozporządzeniami z okresu powojennego, zabraniały im wywozu kosztowności. Wielu wyjeżdżało zaledwie z jedną walizką i poddawanych było licznym rewizjom. To, czego nie udało się zabrać, często próbowano ukryć – z nadzieją, że kiedyś będzie można wrócić i odzyskać dobytek życia.

Góra Zvičina leży w pobliżu dawnej granicy osadnictwa niemieckiego i czeskiego – to właśnie takie miejsca były typowe dla ukrywania wartościowych przedmiotów przez uciekinierów lub wysiedlonych. Można przypuszczać, że ktoś zdołał schować złoto i biżuterię jeszcze przed rewizją lub uciekł wcześniej, licząc, że wróci po kosztowności po uspokojeniu sytuacji.

Ale nigdy nie wrócił.


Trochę lokalnej historii.

Choć oficjalne wersje mówią także o możliwym związku skarbu z komunistyczną reformą walutową z lat 50. XX wieku, czy wydarzeniami z 1938 roku (okupacja Sudetów przez III Rzeszę), skład depozytu nie zawiera elementów z okresu po II wojnie światowej. Wszystko wskazuje na to, że jego właściciel zniknął – być może na zawsze – na tle wielkich ruchów ludności i tragedii, które dotknęły setki tysięcy rodzin w Sudetach.

Dziś góra Zvičina to spokojne miejsce – popularny cel wycieczek pieszych i rowerowych, z rozległymi widokami na Pogórze Karkonoskie i czeskie równiny. Ale jak pokazuje ten przypadek, nawet pod ścieżką turystyczną może spoczywać historia – zamknięta w metalowej puszce, ukryta przed światem przez ponad pół wieku.


Czy w innych miejscach Sudetów czekają podobne skarby?
Wiele wskazuje na to, że tak. Każdy las, nieużywane pole, czy ruiny dawnego domu mogą skrywać podobne pamiątki przeszłości – świadectwa dramatycznych losów ludzi, którzy musieli odejść wbrew własnej woli.

Dla pasjonatów historii i miłośników Sudetów to także przypomnienie, że każda wędrówka to podróż nie tylko przez krajobrazy, ale i przez nieopowiedziane jeszcze opowieści.


Chcesz poznać inne podobne historie z Sudetów? Śledź nasz portal – wkrótce opowiemy o zagubionym depozycie w Górach Izerskich i tajemnicach, jakie skrywają ruiny dawnych niemieckich domostw.

Foto: FB Muzeum východních Čech v Hradci Králové

Zvičina nota z Wikipedii

Zvičina – szczyt w obrębie Zvičiny, części wsi Třebihošť (kraj hradecki). Jest najwyższym szczytem grzbietu zvičinsko-kocléřovskiego (części podkrkonošskiej pahorkatiny). Położony jest na wysokości 671 m n.p.m., około pół kilometra na wschód od Zvičiny.

Historia i obiekty

Zvičina była miejscem spotkań, pielgrzymek i nadal jest jednym z najczęstszych miejsc wycieczkowych w okolicach Dvůr Králové. Szczyt z kościołem św. Jana Nepomucena wzniesionym pierwotnie w 1584 (drewniany, husycki, obecnie murowany z lat 1706-1711) i schroniskiem turystycznym Raisova chata jest łatwo dostępny szlakami z Bílej Třemešny, Mezihoří, Třebihošťi i Horních Brusnic. Miejsce to odwiedzali m.in.: Karel Jaromír Erben, Karel Václav Rais (istnieje ścieżka dydaktyczna Śladami K.V. Raisa), Jaroslav Vrchlický, Václav Štech i Ignát Hermann. Zatrzymał się tu też Karel Hynek Mácha. Szczyt Zvičina jest dobrym miejscem do uprawiania narciarstwa i paralotniarstwa. W przeszłości istniało tu lotnisko dla szybowców.

Schronisko Raisova chata powstało w 1891 jako obiekt niewielki, drewniany, kryty gontem i czynny jedynie latem. Z uwagi na długi właścicielowi zagroziła licytacja, ale uratowała go organizacja Národní jednota severočeská, kupując obiekt w 1898. W 1900 schronisko stało się własnością Klubu Czeskich Turystów. W 1923 zakupiono na wyposażenie schroniska teleskop do obserwacji nieba. W latach 1925–1926 wzniesiono (jako element budowli) wieżę widokową. Oprócz tego zabudowę szczytową dopełniają maszty telewizyjne i komórkowe.

Widoki

Ze szczytu (około 300 metrów wysokości względnej nad Dvůr Králové nad Labem) roztacza się jedna z najlepszych panoram Karkonoszy od strony czeskiej[1]. Szczyt jest też miejscem widokowym na Ještěd, Góry Izerskie, Góry Krucze, Góry Stołowe i Góry Orlickie.

Szlaki

Szczyt jest ważnym węzłem szlaków turystycznych:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *