Bez kategorii

Dramat na Śnieżce! Influencerka przeżyła atak… lajków i niedźwiedzia

Nigdy więcej tam nie pójdę mówi zapłakana, jestem zawiedziona i odczuwam stress. W majowy weekend wybrałam się na Śnieżkę. Błękitne niebo i tłumy idące na szczyt. Wśród nich – nasza bohaterka. Influencerka, znana jako Trendsatica, podróżniczka, pisarka, aktorka, tancerka, modelka, ikona stylu górskiego haute couture. Znana z TikToka jako @trendsatica,  autorka takich virali jak “Czym różni się trekking od spaceru po Złotych Tarasach?” oraz “Jaki makeup na Orlej Perci”.

Tego dnia jednak wydarzyło się coś, co przeszło jej (i nasze) najśmielsze wyobrażenia. Szła i dokumentowała. Hashtagi sypały się jak śnieżna lawina – #modowylifestyle #gwiazdystyluwgorach. Aż nagle… poczuła czyjś wzrok na plecach. Nie, to nie był jej chłopak z dronem. To był… niedźwiedź. Wielki. Puchaty i grożny z wyszczerzonymi zębami.

“Na początku myślałam, że to jakiś lokalny przewodnik w kostiumie. Albo może maskotka Karkonoszy” – mówi drżącym głosem. Ale nie, to był autentyczny niedźwiedź. Śledził ją, milczący i groźny, gotowy na wszystko.

Oczywiście, jak przystało na świadomą zagrożeń influencerkę, zrobiła to, co każda odpowiedzialna osoba by zrobiła: zrobiła mu sesję zdjęciową. “Nie miałam sprayu na niedźwiedzie, ale miałam iPhone’a 16 Pro Max. Wrzuciła zdjęcia na TikToka, z hasztagiem #bearwithme i czekała na radę. W międzyczasie zebrała ponad 8 tysięcy lajków, 224 komentarze i trzy oferty współpracy z markami odzieżowymi (“Bear & Chic”, “HikeLikeAQueen” i “ZębatyMiś”).

Zatrzymała się, by je przeczytać. “Skarbie, uciekaj!”, “Słodki ten niedźwiadek 🥺”, “Czy ta bluzka to nowa kolekcja z Balenciagi?”. To były chwile, które kosztowały ją więcej niż fryzura rozwiana na wietrze – niedźwiedź podszedł jeszcze bliżej.

W panice wrzuciła jeszcze trzy story na Insta. Lokalizacja: “Śnieżka – piekło lajków”. Próbowała złapać lepszy zasięg, ale góry są okrutne – LTE ledwo zipało. A niedźwiedź nadal… szczerzył zęby. “Jakby wiedział, że jego kły są bardziej fotogeniczne niż mój highlighter” – opowiada, łkając.

Jej outfit tego dnia? Buty z limitowanej edycji Nike x Everest, jedwabne szorty Gucci, bluzka od VersHike, plecak z kolekcji Hermès, okulary wysokogórskie GOG E495-1C  i elektryczna czapka bejsbolowa… oczywiście od Elona Muska. “To była limitka, inspirowana kapsułą Dragon, z daszkiem antyradiacyjnym sterorowanym ze smarfona”.

Niestety, nawet to nie pomogło. Niedźwiedź był nieubłagany szczerzył zęby i na przemian uśmiechał się nieszczerze jak Nawrocki na debacie,. “Czułam, że moje życie wisi na włosku. Musiałam zawrócić, a potem, jak już zeszłam na parking, on znowu się pojawił!” – relacjonuje zapłakana gwiazda TikToka. Ale tym razem – był agresywny o obrażliwy.

Zarzucił jej, że jest tendencyjna. “Wrzuć moje zdjęcie na Insta, jak się uśmiecham, a nie to z otwartą paszczą! Złamałaś mi wizerunek!”. Influencerka nie miała słów. Zamiast współpracy z marką outdoorową, miała na głowie prawniczo-etyczne porachunki z niedźwiedziem.

Napisała do dyrekcji Karkonoskiego Parku Narodowego. Prosiła o pomoc i zadośćuczynienie, może nawet wspólne oświadczenie z misiem. Odpowiedź była lakoniczna: „Miała pani wyjątkowe szczęście, ostatni niedźwiedź w Karkonoszach został zabity przez kłusownika w 1804 roku. W razie spotkania nie dokarmiać, nie drażnić, nie tagować”.

Na odchodne, niedźwiedź rzucił przez zęby:

„Jak idziesz w góry, to weź odpowiednie buty. A poza tym, bejsbolówka od Elona Muska jest już passe.”

I tyle go widzieli.

Morał? Góry są piękne, ale lajki nie uratują ci życia, nawet jeśli masz najnowszego iPhone’a i outfit droższy niż miesięczny budżet GOPR-u.

Zobacz zdjęcie z sesji zdjęciowej z niedźwiedziem, jak oceniasz wysokogórski outfit Trendsatici?

Spotkanie z niedźwiedziem
Spotkanie z niedźwiedziem

autor Marek Mozołowski
Artykuł jest pastiszem podobnego znalezionego w jednym z popularnych portali internetowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *