Jak Polacy unikają wysokich cen za wyciągi
Zima to czas, kiedy chętnie wyruszamy na stoki. Pasjonaci zimowych sportów zimowych zauważają, że ceny karnetów narciarskich stają koszmarne. Atrakcyjną alternatywą stają się narty biegowe. Coraz więcej osób dzieli czas wyjazdu między narty zjazdowe i narty biegowe.
Ceny karnetów narciarskich w Polsce i w Alpach
Karnety narciarskie w Polsce i Alpach mocno zdrożały. W Białce a Tatrzańskiej, jednodniowy karnet kosztuje 170 zł. W ulubionym przez Polaków włoskim Livignio karnet na jeden dzień kosztuje 66,50 €. W austriackim regionie Ski Amade karnet jednodniowy to 55-76 €.
Czteroosobowa rodzina zapłaci za sześć na Kotelnicy w Białce 3260 zł, w Livignio 1201 Euro (5116 zł) i w rejonie Ski Amade 1174-1381 € (5050-5950 zł) .
Jak Polacy radzą sobie z kosztami karnetów?
Coraz więcej osób docenia uroki narciarstwa biegowego i decyduje się na połączenie narciarstwa zjazdowego i biegowego, podczas wyjazdu część czasu spędzają na nartach biegowych, a nie na stokach.
W Polsce i Czechach wstęp na trasy biegowe jest bezpłatny.
W Ramsau jednym z najbardziej atrakcyjnych ośrodków narciarstwa, także biegowego, opłata 3 dni wstępu na trasy biegowe to 34.5 – 46,00 €. We włoskim Livignio opłata dzienna to 7-10 €
Narciarstwo biegowe ma wiele zalet
Narciarstwo biegowe ma wiele zalet. Po pierwsze, brak presji czasu — trasy są otwarte przez cały dzień, co pozwala na spokojne planowanie aktywności. Można cieszyć się widokami i odpoczynkiem w alpejskich kawiarniach bez poczucia, że marnuje się czas opłaconego karnetu. Co więcej jest to aktywność niezwykle bezpieczna w porównaniu do narciarstwa zjazdowego.
Odkąd odkryliśmy narty biegowe, nasze wyjazdy stały się mniej kosztowne, a jednocześnie bardziej relaksujące — mówi Katarzyna z Łodzi.
Coraz więcej osób dostrzega atrakcyjność i urok narciarstwa biegowego.
Bieg czy wędrówka to na nartach to znakomity relaks w ciszy, z dala od muzyki na stoku, czy budek z frytkami i kebabem. Marcin z Gdańska wspomina, że gdy pierwszy raz, dzieci zamiast na snowbord, miały iść na biegówki, nie były zbytnio szczęśliwe. Teraz wygląda to tak, że on z żoną trzy dni na nartach, ich dzieci w tym czasie na snowboardzie, a potem wszyscy razem na biegówkach.
Rosnące zainteresowanie narciarstwem biegowym potwierdza Marek Mozołowski szef sklepu nordic-sport.pl w Warszawie wyspecjalizowanego w narciarstwie biegowym. Wzrasta powszechna świadomość czym są narty biegowe. Pan Marek wspomina, gdy w czasie pandemii Covid i zamknięcia wyciągów narciarskich, do sklepu trafiali klienci, którzy z powodu zamknięcia wyciągów, zamiast jechać na „prawdzie narty” muszą jechać na te gorsze.
Dziś Polacy poznali już urok narciarstwa biegowego. Mamy w Polsce Góry Izerskie i Jakuszyce rejon niezwykle atrakcyjny dla narciarzy biegowych. Bazą noclegową jest najczęściej Szklarska Poręba. Polscy turyści chętnie zatrzymują się także w Harrachov po czeskiej stronie granicy i korzystają z tras biegowych w czeskich Górach Izerskich i Karkonoszach.

