CiekawostkiHistoriaTrasy i miejsca

Kristiánov – Christiansthal, dawna osada hutnicza w Górach Izerskich

Kristiánov (niem. Christiansthal) to niegdyś tętniąca życiem osada szklarska położona na wysokości około 800 m n.p.m., u podnóża Černej hory, na północny wschód od Bedřichova w Górach Izerskich. Założona została w latach 1775–1776 przez Johannesa Leopolda Riedela, przedsiębiorcę szklarskiego, który zawarł umowę z hrabią Christianem Philippem Clam-Gallasem, właścicielem libereckiego majątku To od jego imienia osada nosiła nazwę Christiansthal, czeski Kristiánov . Na mocy tej umowy Riedel otrzymał prawo do budowy huty szkła oraz korzystania z okolicznych zasobów leśnych, w zamian za utrzymanie dróg leśnych i odnowę lasów.

Powstanie Kristiánova było podyktowane ekonomiczną koniecznością przeniesienia produkcji szkła głębiej w góry, do dotąd dziewiczych, gęstych lasów, gdy niżej brakowało już drewna. W ten sposób powstała najbardziej odległa osada szklarska w Górach Izerskich, zagubione samotnia pośród ponurych lasów.

Pod koniec 1775 roku na polanie na prawym brzegu Małej Kamenicy stanęła a huta, dwór i około czterech chat szklarskich. 6 stycznia 1776 roku w święto Trzech Króli rozpalono piece szklarskie i zaczęto wytapiać pierwsze szkło.

Ogromna, dymiąca huta stali z płonącymi piecami, wokół której koncentrowało się życie w Kristiánovie, zaczęła połykać setki polan twardego drewna. Rozgrzany piec dawał pracę i chleb wszystkim mieszkańcom.

Kristiánov stał się światem zamkniętym w sobie i samowystarczalnym. Dlatego władze pozwoliły im na wybudowanie młyna, wypiek chleba, ubój bydła i założenie własnego tartaku. Nakazano skonfiskowanie szlachcie piwa, spirytusu i soli pod groźbą surowych kar pieniężnych. Metalowiec Riedel musiał pomyśleć także o życiu duchowym pracowników i ich rodzin, dlatego dwa pokoje na pierwszym piętrze dworu przekształcił w kaplicę.

W 1790 roku dwór ozdobiono zegarem wieżowym. Oznaczało to, że huta dobrze prosperowała i Kristiánov mógł sobie pozwolić na tak „luksusową inwestycję” jak na tamte czasy.

W pierwszym ćwierćwieczu XIX wieku mieszkańcy przeżyli trudny okres. Wojny napoleońskie, kryzysy gospodarcze i zerwane kontakty biznesowe spowodowały, że piec kilkakrotnie gasł, a ludzie tracili pracę. Mimo to Kristiánov żył nadal i w 1846 r. miał własną szkołę. Dzięki temu dzieci mogły się uczyć nawet zimą, gdy śnieg często odcinał osadę od świata zewnętrznego na wiele dni. Na krótko przed śmiercią Kristiánova do szkoły uczęszczało 37 uczniów.

Początkowo huta wytapiała szkło użytkowe, jednak od końca XVIII wieku zaczęła koncentrować się głównie na wytwarzaniu szklanych półproduktów do biżuterii kostiumowej (prętów, sztyftów i rurek). Po roku 1800 huta szkła ledwo utrzymywała się przy z powodu niekorzystnej sytuacji gospodarczej i silnej konkurencji. Jednak dzięki boomowi na rynku jubilerskim udało się przezwyciężyć kryzys i od końca lat 30. XX wieku firma zaczęła ponownie prosperować.
Huta zacząła się stopniowo zmieniać, punkt kulminacyjny w latach 1853–1865, kiedy przeszła gruntowną modernizację (powiększono halę huty, dodano drugi piec, hale i w końcu trzeci piec). W 1874 roku ogrzewanie bezpośrednie za pomocą pieców opalanych drewnem zastąpiono ogrzewaniem gazowym. Jednakże huta szkła zaczęła tracić na znaczeniu ze względu na swoje położenie. Po 1881 roku jej działalność była już bardzo ograniczona. 

Na początku lat 80. XIX wieku huta zbliżała się do końca swojego istnienia. Zubożenie lasów w tym rejonie i wysokie koszty transportu utrudniały produkcję, czyniąc ją nieopłacalną. Koniec jednak nadszedł niespodziewanie szybko – 7 sierpnia 1887 r. spłonęły huta, szkoła i domki szklarzy.

Po śmierci Johannesa Leopolda Riedela, jego dzieło kontynuował jego syn Anton Leopold Riedel, a następnie wnuk Karl Josef Riedel. W 1882 roku prawnuk założyciela, Leopold Riedel, przeniósł produkcję do nowej huty w Rýnovicach koło Jablonca nad Nisou. Dlatego też, gdy 7 sierpnia 1887 r. obiekt spłonął doszczętnie, nigdy nie został odbudowany.
W 1880 roku Riedelowie opuścili Kristiánov. W 1891 roku nowym właścicielem osieroconego dworu został hrabia Franz Clam-Gallas, który był właścicielem tych ziem do 1929 roku. W tym czasie majątek rodziny Clam-Gallas obejmował nie tylko tereny wokół Kristiánova, ale także inne posiadłości w regionie, co czyniło ich jednym z najbogatszych rodów w Czechach. W 1929 majątek Calm-Gallasów zostął skonfiskowany w związku wprowadzeniem w życie reformy rolnej.

Warto także zwrócić uwagę hrabia Clam-Gallas, odegrali ważną rolę w historii regionu, był jednym z pierwszych narciarzy w regionie. Jego narty są obecnie eksponowane w Muzeum Karkonoskiego Parku Narodowego w Jilemnicy, świadcząc o znaczeniu rodziny nie tylko w dziedzinie przemysłu, ale także w rozwoju turystyki i sportów zimowych w Karkonoszach.

Osada Kristiánov przeżywała swój rozkwit aż do 1887 roku, kiedy to pożar zniszczył hutę i większość budynków w osadzie. Choć jeszcze przez kilka lat osada funkcjonowała, ostateczny kres jej działalności nadszedł w 1938 roku, kiedy to, w obliczu zagrożenia niemiecką inwazją, wojsko czechosłowackie spaliło panski dom, który już nigdy nie został odbudowany.

Pansky dum Kristiánov
Pansky dum Kristiánov

Współczesne pozostałości po osadzie to jedynie dwie budowle: leśniczówka z 1866 roku oraz drewniany dom zwany Liščí bouda (Fuchsloch), który przeniesiono tu w 1839 roku z Nové Louky. Dziś w Liščí boudzie mieści się sezonowa ekspozycja Muzeum Szkła i Biżuterii w Jabloncu nad Nisou, prezentująca historię szklarstwa w Górach Izerskich.

Kristiánov znajduje się również na trasie Jizerskiej Pięćdziesiątki – słynnego biegu narciarskiego, co czyni go popularnym celem turystycznym, szczególnie dla miłośników narciarstwa biegowego. Wokół osady rozciąga się sieć tras narciarskich, które prowadzą przez malownicze tereny Gór Izerskich, oferując niezapomniane widoki i wyzwania dla sportowców.

Kristanov
Kristanov

Smutny koniec osady – układ monachijski, gniew i białe podkolanówki

Po zamknięciu huty szkła w Kristiánovie, ostatni z rodu Riedlów prowadzących hutę – Leopold Riedel – sprzedał dwór hrabiemu Franzowi Clam-Gallasowi. Hrabia wykorzystywał go okresowo, między innymi jako bazę podczas polowań w Górach Izerskich. Mimo tej zmiany właściciela, kontynuowana była piękna tradycja zapoczątkowana jeszcze przez Riedlów – letnia rezydencja była każdego roku nieodpłatnie udostępniana dziewczynkom z ubogich libereckich rodzin w wieku od sześciu do czternastu lat na letnie pobyty zdrowotne w górach. Było to działanie o charakterze charytatywnym, stanowiące przykład opieki społecznej w wydaniu arystokratycznym i fabrykanckim.

Sielanka zakończyła się po 1929 roku, kiedy to – w ramach reformy rolnej i wywłaszczeń majątków arystokratycznych – zarówno Nowa Łąka (Nová Louka), jak i Kristiánov zostały skonfiskowane przez państwo czechosłowackie. Po kilku latach właścicielem dawnego dworu w Kristiánovie został Klub Czechosłowackich Turystów. Niestety, nowy zarządca nie kontynuował tradycji bezpłatnego udostępniania budynku dzieciom z ubogich rodzin.

Największy dramat miał jednak dopiero nadejść.

Latem 1938 roku Kristiánov został zajęty przez czechosłowacką armię, która urządziła tam punkt strategiczny w obliczu spodziewanego niemieckiego ataku. Po podpisaniu układu monachijskiego 30 września 1938 roku, wojsko zostało zmuszone do opuszczenia bez walki pogranicza. Rozgoryczeni żołnierze, pełni frustracji i poczucia zdrady, 3 października podpalili budynek dawnego dworu – dziś można jedynie spekulować, czy był to wypadek, czy celowe działanie. Ogień zniszczył ostatni ślad po szklarskiej przeszłości Kristiánova.

Dzień wcześniej rozpalone emocje narodowościowe oraz atmosfera kapitulacji miały jeszcze tragiczniejsze skutki. W niedzielę wieczorem, 2 października 1938 roku, Alfred Stumpe – mieszkaniec Janova nad Nisou – udał się ze swoim przyjacielem Brunnerem do gospody Tonnelhaus (dzisiejsza Jablonecká chata), gdzie przebywali już uzbrojeni, rozgniewani i prawdopodobnie nietrzeźwi czechosłowaccy żołnierze. Pojawienie się dwóch Niemców – w tym Alfreda w białych podkolanówkach, które wówczas uchodziły za symbol niemieckości i nacjonalizmu – wzbudziło agresję. Wybuchła kłótnia, padły rozkazy zdjęcia podkolanówek. Brunner zastosował się do żądania, został jedynie pobity i zdołał uciec. Alfred Stumpe nie miał tyle szczęścia. Następnego dnia odnaleziono jego ciało – z ranami kłutymi i innymi obrażeniami, przykryte darnią w pobliżu miejsca zdarzenia. Po wojnie jego pomnik został przewrócony, a inskrypcję „Poległ za ojczyznę i naród” zatarły nowe czasy.

(Cytat z książki M. Nevrlego: Kniha o Jizerských horách).

Alfred Stumpe - pomnik
Alfred Stumpe – pomnik
Kristiánov
Kristiánov

Jeden komentarz do “Kristiánov – Christiansthal, dawna osada hutnicza w Górach Izerskich

Możliwość komentowania została wyłączona.