CiekawostkiHistoriaZima

Rogate sanie – atrakcja Karkonoszy

Rogate sanie były niegdyś atrakcją Karkonoszy. Ustąpiły nartom biegowym, skiturowym i zjazdowym. Jednak to nie znaczy, że o nich zapomniano.

Wyprawy na rogatych saniach w Karkonosze

Podczas tej zimy (1902-1903 rok), w miesiącach styczniu, lutym i marcu, zamyśla kierownik jilemnickiego oddziału KČT ( Klubu Czeskich Turystów), kierownik szkoły J. Buchar w Sztepanicach, przedsięwziąć kilka wspólnych wypraw w Karkonosze. Odbędzie się to sposobem już w latach minionych wypróbowanym i uznanym za należyty.

Wszystkie podróże odbywać się będą z wygodą – naprzód szybką jazdą saniami, w górach zaś na „rohačkách” tudzież na wierzchowiska wznoszonych zaprzęgiem końskim. Zwinną jazdę powrotną na „rohačkách” z wyniosłości karkonoskich ku dolinom kierować będą biegli i doświadczeni górale, troszcząc się o bezpieczeństwo podróżnych.

Podczas wszystkich jazd, jeśli takowa konieczność przez pogodę dyktowana będzie, pozostaną wędrowcy starannie otuleni w swe odzienie zimowe podróżne (kożuchy, okrycia nóg i tym podobne), tak iż i damy oraz mniej odporni na mróz turyści w tychże wyprawach uczestniczyć będą mogli.

Wyprawy owe przedsiębrane będą z Jilemnic dwiema drogami:
a) ku Spindelmühle oraz Petrovej Budzie,
b) doliną Izery ku Nowemu Światu, a potem doliną Mumlavy ku Voseckiej i Nowej Śląskiej Budzie na terytorium pruskiem.

Początek im dały wyprawy dnia 5 stycznia 1902 roku ku Petrovej Budzie oraz dnia 6 stycznia ku Nowemu Światu. Wyprawy te będą powtarzane co około trzy tygodnie.

Rogate sanie w Karkonoszach
Rogate sanie w Karkonoszach

Już niejednokrotnie w „Czasopiśmie Turystycznym” mieliśmy sposobność rozpisywać się o wielkiej osobliwości tego rodzaju zimowej turystyki, a sądzić można, iż szlachetna intencja organizatora – by naszym turystom dać sposobność ujrzenia rzadkich zimowych wdzięków i nieoszacowanych piękności Karkonoszy, a przy tym w tejże porze roku ducha czeskiego w turystyce karkonoskiej umocnić – spotka się z należnym uznaniem i skutecznym wsparciem.

Ktokolwiek by się przedsięwzięciami temi zainteresował, niech pisemnie zwróci się do organizatora, by otrzymać programy poszczególnych wypraw w czasie stosownym.

JAN BUCHAR
Kierownik szkoły w Dolnych Sztepanicach, poczta Jilemnice.

Rogate sanie były używane nie tylko do wożenia turystów. Służyły także karkonoskim listonoszom. Wożono nimi także towary z zakupu a w powiększonej wersji służyłu do przewożenia drewna.

Listonosz i rogate sanieh w Karkonoszach (sanki były w użyciu przy rozwożeniu poczty)
Listonosz i rogate sanieh w Karkonoszach (sanki były w użyciu przy rozwożeniu poczty)

Jada na rogatych saniach była wówczas nowością.

Tak opisywał tą nową atrakcję czytelnik w liście do jednej z czeskich gazet w 1904 roku.

„Rohačky“.

Do świata sportu dołączył znów prosty, lecz nader interesujący zimowy środek transportu, którego od niepamiętnych czasów nasi górale używali nie tylko zimą do zwożenia drewna, ale i latem do ściągania skromnych pokosów siana z torfowisk do górskich bud.

„Rohačky”, jak nazywają je czescy górale, to niskie drewniane sanie z wygiętymi ku górze przednimi końcami płóz, osiągającymi wysokość około jednego metra, które sterczą na kształt rogów. Na kilku solidnych poprzecznych listwach, wysokich na około 20 centymetrów, ułożona jest platforma do przewożenia ładunku lub dla dzieci, które zimową porą z radością używają rohaček do zjazdów z górskich hal i stoków Karkonoszy.

Prawdziwe i praktyczne znaczenie rohačky zyskują jednak w czasie „površku” – czyli wtedy, gdy śnieg jest twardy i zmrożony, zdolny wytrzymać nawet ciężkie ładunki. To rzadki widok – góral siedzący z przodu, oparty o ułożone drewno, trzymający w dłoniach „rogi” sań, kiedy mknie z zawrotną prędkością w dół z Benecka, Vítkovic, Krausových czy Mísečných Bud ku dolinom.

Mocne obcasy służą jednocześnie za hamulce i stery, a siła i zręczność górala stanowią kluczowe warunki udanego zjazdu. Drwale, ćwicząc się w tej sztuce od młodości, osiągają tak niezwykłą biegłość, iż mogą być najlepszymi nauczycielami tego zdrowego zimowego sportu dla miłośników górskich uciech.

Jakże rumienią się twarze, gdy młodzież górska wyciąga swe rohačky na zbocza przedgórza, gdzie śnieg wyrównał wszelkie nierówności i zagłębienia, które tylko pozornie zdają się łagodnymi falami!

Dziewczęta i chłopcy siadają na sanie, nogami na zewnątrz, plecami do siebie, a na czele najkrzepszy z chłopców obejmuje ster. Cóż za radość, gdy przy każdym uskoku powierzchni rohačky podskakują i zrzucają któregoś z pasażerów, aby resztę drogi poturlał się po miękkim śniegu! Spod obcasów woźnicy tryska śnieg prosto w rozgrzane radością i wysiłkiem twarze, aż wreszcie rohačky wjeżdżają w dolinę – po czym wszyscy znów wdrapują się na górę, gdzie lśniący tysiącem diamentów powierzch śniegu czeka na kolejną jazdę i nowe przewroty.

W Górnej Austrii i Styrii sport rohačkový staje się teraz niezwykle popularny, lecz u nas istniał już na długo przed nadejściem nart. A ponieważ narty na zmrożonym śniegu sprawdzają się niezbyt dobrze, rohačky ponownie zyskują na uznaniu.

Obecnie, gdy w naszych Karkonoszach twardy skorupa pokryła zbocza, a szeregi turystów szykują się do górskich wędrówek, niechaj nie zapomną oni zachęcać do tej pięknej, zupełnie bezpiecznej i zdrowej zimowej rozrywki.

Tradycja rogatych sań nadal żywa – historyczny wyścig rohaček w Malé Úpě

Malownicza górska miejscowość Malá Úpa w Karkonoszach co roku przenosi się w czasie, aby przypomnieć o dawnej tradycji rogatych sań. 28 stycznia odbył się tam Historyczny Wyścig Rohaček – wydarzenie, które nie tylko przywraca pamięć o tym niezwykłym środku transportu, ale przede wszystkim dostarcza świetnej zabawy zarówno uczestnikom, jak i widzom. Zawodnicy w stylowych retro kostiumach rywalizują w różnych konkurencjach, a całość uzupełniają muzyka, tradycyjne karkonoskie potrawy oraz niezapomniana atmosfera.

Rogate sanie – niegdyś codzienność w Karkonoszach

Rohačky to charakterystyczne drewniane sanie z wygiętymi do góry rogami na przodzie, które przez wieki były nieodłącznym elementem życia w Karkonoszach. Górale używali ich głównie do transportu drewna zimą, ale także do przewożenia siana latem. Od XIX wieku sanie te zaczęły służyć również turystom, którzy za drobną opłatą mogli przeżyć emocjonujące zjazdy po górskich zboczach. Szczególną popularnością cieszyły się zimowe trasy z Malé Úpy do Kowar, przyciągając miłośników śnieżnych wrażeń z całego regionu.

Memoriał Josefa Tylša – odrodzenie tradycji

Pod koniec XX wieku leśniczy i pasjonat historii Josef Tylš postanowił przywrócić do życia dawną tradycję rogatych sań, organizując pierwszy historyczny wyścig rohaček. Od tego czasu impreza nosi jego imię i odbywa się regularnie, ciesząc się coraz większą popularnością. Nie jest to jednak zwykły zjazd – uczestnicy muszą zmierzyć się z dodatkowymi konkurencjami inspirowanymi dawnym życiem w górach. Zawodnicy przewożą siano, a na końcu wyścigu muszą jeszcze przeciąć drewniane polano tradycyjną piłą kaprówką.

Zabawa nie kończy się na samych wyścigach – organizatorzy przewidzieli również konkurs na najlepiej ubrany rohačský duet, a dzieci mogą wziąć udział w zawodach razem z rodzicami. Wszystkie zjazdy odbywają się na bezpiecznej trasie w ośrodku narciarskim U Kostela, a dla wygody uczestników zapewniono darmowy transport sań z parkingu na Pomezních Boudách do miejsca zawodów. Ci, którzy nie posiadają własnych rohaček, mogą je bezpłatnie wypożyczyć na miejscu.

Rogate sanie wciąż budzą emocje

Dzięki takim wydarzeniom jak Memoriał Josefa Tylša, tradycja rogatych sań nie tylko nie zanika, ale wręcz przeżywa swój renesans. Choć czasy się zmieniły i większość turystów wybiera narty czy snowboard, to jednak rohačky wciąż mają swoich zwolenników. Są symbolem dawnej karkonoskiej kultury i przypomnieniem, jak wyglądało życie w górach przed wiekami.

Każdy, kto pragnie poczuć magię dawnych czasów i doświadczyć prawdziwej zimowej przygody, powinien odwiedzić Malą Úpę i wziąć udział w tym wyjątkowym święcie rogatych sań. Bo choć zmieniają się pokolenia, to tradycja rohaček w Karkonoszach pozostaje żywa i wciąż dostarcza niezapomnianych emocji.
Gdyście kiedyś mieli ochotę to informacje znajdziecie tu: https://www.skimu.cz/kalendar oraz na Facebook Skiareal Mala Upa

Rogate-sanie-atrakcja-Karkonoszy
Rogate sanie atrakcja Karkonoszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *