W hotelu „Deutscher Kaiser” starosta von Loesch wyraził wielką radość i wzniósł toast za cesarza.
Dolny Śląsk, Wrocław, 2 czerwca 1914 r.
34. Główne zgromadzenie Towarzystwa Karkonoskiego
34. Haupkoersammlung des Riesengebirgsvereins.
Towarzystwo Karkonoskie (niem. Riesengebirgsverein, w skrócie RGV) – niemiecka organizacja turystyczna działająca w latach 1880–1945 na terenie Karkonoszy, Gór Izerskich, Gór Kaczawskich i Rudaw Janowickich. Po II wojnie światowej wznowiła działalność w zachodnich Niemczech.
2 czerwca 1914 roku w Bolkowie obywał się zjazd Towarzystwa Karkonoskiego.
Schlesische Zeitung 3 czerwca 1914-06-03 Jg. 173 Nr 379
Biblioteka Cyfrowa Uniwersytetu Wrocławskiego
Tegoroczne główne zgromadzenie Towarzystwa Karkonoskiego odbyło się we wtorek w Bolkowie (Bolkenhain). Rozpoczęło się ono powitaniem w poniedziałek Zielonych Świątek. Miasto przyozdobiło się na tę okazję flagami, chorągwiami, girlandami i wieńcami z liści, a wieczorem stary rynek z zabytkowymi arkadami został uroczyście oświetlony. Szybko rozwinęła się świąteczna atmosfera, w której uczestniczyli liczni przedstawiciele lokalnych oddziałów oraz mieszkańcy Bolkowa. Zasiadano przy długich stołach na rynku, a wesoła zabawa trwała do późnej nocy, kontynuowana następnie w piwnicach ratusza.
We wtorek rano na rynku odbył się koncert. O godzinie 11 rozpoczęła się oficjalna część głównego zgromadzenia od obrad, które przebiegły sprawnie. Przewodniczący głównego zarządu Towarzystwa Karkonoskiego, (Der Vorsitzende des Hauptvorstandes des Riesengebirgsvereins) tajny radca sądowy (Geh. Justizrat ) Sehdel, powitał zebranych, w szczególności przedstawicieli władz i gości. Burmistrz Feige z Bolkenhain wyraził w imieniu miasta podziękowanie za wizytę członków Towarzystwa Karkonoskiego i życzył udanego przebiegu obrad. W imieniu lokalnego oddziału Bolkenhain przywitał zebranych mistrz budowlany Meißner.
Właściciel fabryki Siift z Hohenelbe (Vrchlabí) wyraził w entuzjastycznych słowach radość z uczestnictwa w zjeździe niemieckiego Towarzystwa Karkonoskiego (deutschen R. G.V. ) w imieniu austriackiego Towarzystwa Karkonoskiego (Osterreichischen Riefengebirgsvereins) i podkreślił serdeczne relacje między oboma stowarzyszeniami – niemieckim i austriackim. Z obrad należy szczególnie podkreślić, że koszty budowy Muzeum Karkonoskiego zostały pokryte z dobrowolnych datków, dzięki czemu Towarzystwo Karkonoskie nie musiało być obciążone kosztami budowy.
Po obradach, przy akompaniamencie orkiestry, uczestnicy przemaszerowali uroczyście przez miasto do hotelu „Deutscher Kaiser”, gdzie odbył się uroczysty posiłek. Tam starosta von Loesch wyraził wielką radość, że członkowie Towarzystwa Karkonoskiego wybrali w tym roku Bolkenhain na miejsce swojego zgromadzenia. Podkreślił, że miłość do ojczyzny jest tożsama z miłością do kraju i wzniósł toast za cesarza. Wieczorem odbyła się niezwykle imponująca iluminacja starego zamku Bolkoburg.

Ta sama gazeta donosi.
lektura dla wytrwałych
Der neue Fürstbischof und die Polen
Nowo wybrany książę-biskup Wrocławia i Polacy
Nowo wybrany książę-biskup Wrocławia jeszcze nie podjął decyzji o przyjęciu wyboru, a już Polacy przedstawiają mu swoje narodowe oczekiwania i sugerują, co go czeka, jeśli ich nie spełni.
Radicalny gnieźnieński „Lech” pisze: „Polscy katolicy przyjmują wybór z dużą rezerwą. Nie wiemy jeszcze, jakie będzie nastawienie nowego biskupa wobec Polaków. Jeśli będzie takie jak u jego poprzednika, Polacy ponownie będą musieli stanąć w opozycji wobec władzy duchownej.”
„Gazeta Opolska” zauważa: „Biskup wrocławski jest biskupem zarówno Polaków, jak i Niemców, i nie będzie sprzeciwiał się rozwojowi polskiego życia narodowego wśród swoich parafian, jeśli nie chce być niewierny swojemu głównemu zadaniu.”
„Słownik Bydgoski” wyraża „gorzki ból” z powodu braku znajomości języka polskiego przez nowego zwierzchnika i pisze: „Nie wiemy, jakie stanowisko nowy biskup zajmie wobec Polaków. Jednak nie można oczekiwać wiele dobrego, ponieważ jest obcego pochodzenia, nie zna naszego języka i nie zna warunków diecezji wrocławskiej. Dlatego będzie musiał polegać na informacjach od kleru diecezjalnego. Oczekiwano, że Watykan przy obsadzie stanowiska biskupa wrocławskiego postawi pewne warunki, ale najwyraźniej tego nie uczynił. Polski naród jest pomijany w znaczących, historycznych momentach.”
„Gazeta Grudziądzka” pisze: „Życzenia Polaków i Czechów w diecezji wrocławskiej nie zostały spełnione. Wszystko pozostało po staremu, a nowy wrocławski zwierzchnik będzie, jak jego poprzednicy, rządził na Śląsku Pruskim i Austriackim. Mamy jednak zaufanie do biskupa Bertrama, że nie będzie kierował się wolnomularskim rozumieniem humanizmu, lecz własnym zrozumieniem zgodnym z zasadami Chrystusa i nie przyczyni się do krzywdzenia Polaków. Mając na uwadze, że nowo wybrany wrocławski biskup jako zwierzchnik diecezji, w której połowa to Polacy, uwzględni naszą sytuację i uzna to, co uznawał Stablewski i co nadal uznaje polski kler, mamy nadzieję, że na wrocławski tron nie wstąpi nasz wróg, lecz ojciec, który okaże polskim diecezjanom tę samą miłość, jaką dotąd okazywał Niemcom.”
„Gazeta Ludowa” księdza Pospiecha ogranicza się do następującej znamiennej uwagi: „Przede wszystkim życzymy mu, aby udało mu się zneutralizować wszechmocne wpływy rządu pruskiego, odpierać nieuzasadnione ingerencje tego rządu w czysto kościelne sprawy.”
Dlaczego wybór ten był istotny dla Polaków?
W 1914 roku diecezja wrocławska była jedną z największych i najbardziej złożonych jednostek kościelnych w Europie Środkowej. Jej terytorium obejmowało niemal cały Śląsk, rozciągając się od Łużyc na zachodzie po Śląsk Cieszyński na wschodzie. Diecezja ta była podzielona między dwa państwa: Prusy i Austrię.
Po stronie pruskiej znajdowała się główna część diecezji, z siedzibą biskupa we Wrocławiu. Obejmowała ona Dolny i Górny Śląsk oraz tereny dzisiejszych Czech, w tym obszary takie jak Opole, Gliwice, Racibórz, Nysa i Kłodzko.
Po stronie austriackiej istniał Generalny Wikariat, który obejmował dwa odrębne obszary:
- Komisariat Cieszyński: Obejmował dekanaty takie jak Bielsko, Cieszyn, Frydek, Frysztat, Karwina i Strumień.
- Komisariat Nyski (Frywałdowski): Składał się z dekanatów Frývaldov, Jánský Vrch, Vidnava i Cukmantl oraz kilku parafii i lokalnych wspólnot.
W sumie diecezja wrocławska w 1914 roku obejmowała obszary dzisiejszej Polski, Czech i Niemiec, będąc jedną z najbardziej rozległych diecezji katolickich w Europie.
Generalny Wikariat
Wikariat generalny austriackiej części diecezji wrocławskiej – został utworzony w 1770 po wojnach śląskich i rozdzieleniu granicą terytorium diecezji wrocławskiej między zwycięskim Królestwem Prus, które zagarnęło większą jego część z Wrocławiem, i Austrią Habsburgów.
Po stronie austriackiej pozostały dwa obszary rozdzielone pozostałą częścią Śląska Austriackiego (księstwa opawsko-karniowskiego) podlegającej diecezji ołomunieckiej (od 1777 archidiecezji). Na wschodzie był to obszar istniejącego od 1654 biskupiego komisariatu cieszyńskiego, a na zachodzie obszar dawnego biskupiego księstwa nyskiego, na którym w 1746 utworzony biskupi komisariat nyski (frywałdowski). W początkowym okresie na obszar Wikariatu składało się 6 dekanatów komisariatu cieszyńskiego: Bielsko, Cieszyn, Frydek, Frysztat, Karwina, Strumień. W części nyskiej znalazło się 16 parafii stanowiących fragmenty trzech dekanatów, a po utworzeniu komisariatu w 1747 utworzono na jego obszarze 4 dekanaty (Frývaldov, Jánský Vrch, Vidnava i Cukmantl), ponadto 1 nową parafię i 12 lokalii.
Początkowo częścią pozostałą przy Austrii zarządzał biskup wrocławski Philipp Gotthard von Schaffgotsch rezydujący na zamku Johannesberg (cz. Jánský Vrch na terenie miasta Javorník). W 1770 pierwszym Generalnym Wikariuszem został Justus Wilhelm, dziekan frydecki. Przez następne lata Habsburgowie starali się utworzyć osobne biskupstwo w Opawie, jednak bez powodzenia. W 1795 zmarli biskup Philipp Gotthard von Schaffgotsch oraz Wikariusz Generalny Justus Wilhelm, a nowym biskupem we Wrocławiu został Joseph Christian Hohenlohe-Bartenstein, który zatwierdzeniem cesarskiego dokumentu quoad temporalia unormował prawny status Wikariatu Generalnego. Następnym prawnym Wikariuszem Generalnym został dotychczasowy komisarz i dziekan cieszyński ks. Antoni Alojzy Löhn. Następni rezydowali również we Frydku, Bielsku, Frysztacie i Strumieniu, ale przeważnie w Cieszynie. Na stałe siedzibą Wikariatu generalnego Cieszyn został, gdy siódmym z kolei Generalnym Wikariuszem uczyniono ks. Franciszka Śniegonia w 1872.
Następujący po nim ks. Karol Findinski postanowił wybudować nową siedzibę. Neobarokowy budynek ukończono w 1894. W 1891 biskup Georg Kopp utworzył funkcję kanclerza Generalnego Wikariatu powoływanego we Wrocławiu. Po podziale Śląska Cieszyńskiego w 1920 władza cieszyńskiego wikariatu została organiczona tylko do jego polskiej części. Generalny Wikariat zniesiono wraz z utworzeniem diecezji katowickiej w 1925, do której to włączono podległe mu dekanaty bielski, cieszyński, skoczowski i strumieński. Parafie w czechosłowackiej części Śląska Cieszyńskiego pozostały częścią archdiecezji wrocławskiej aż do 1947 roku, tworząc Apostolską Administraturę w Czeskim Cieszynie, podległą Watykanowi. W 1978 kiedy zostały włączone do archidiecezji ołomunieckiej.
żródło: Doblina.eu
